view szablon artykułu

Przemysł stoczniowy

$Image.Atrybut_alt.getData()

Pomorski sektor stoczniowy powoli się odradza. Coraz więcej zleceń zyskują małe, prywatne firmy branży okrętowej oraz remontowej, w których zatrudnienie znajdują także pracownicy zwalniani z dużych, upadających zakładów. Paradoksalnie okazuje się zatem, iż w niektórych okolicznościach upadłość może przerodzić się w efektywny sposób restrukturyzacji, gdyż umożliwia ona ponowną sprzedaż wartościowego majątku. Do pomorskich firm sektora stoczniowego, które wykazały niezbędną elastyczność i zdołały się pozytywnie przystosować do wymagań rynku należy zaliczyć m. in. Stocznię Crist SA w Gdańsku, która w 2010 roku stała się właścicielem głównej części majątku Stoczni Gdynia czyli Suchego Doku oraz Gdańską Stocznię Remontową. 

Stocznia Crist stawia głównie na energetykę wiatrową, budowę obiektów off shore związanych z wydobywaniem ropy i gazu z podmorskich złóż oraz budowę obiektów hydrotechnicznych. Spółka realizuje także dostawy dla armatorów takich statków jak: promy czy trawlery rybackie. Warto w tym momencie zwrócić uwagę, że część terenów postoczniowych w Gdyni, na których swoje siedziby posiada m.in. Stocznia Crist oraz przeniesiona na nowe miejsce Stocznia Remontowa „Nauta" objętych zostało statusem Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, co jest warunkiem sprzyjającym prowadzeniu ożywionej działalności gospodarczej na tym obszarze. 

Z kolei Gdańska Stocznia Remontowa specjalizuje się w produkcji statków o złożonej konstrukcji technologicznej, których produkcja w azjatyckich stoczniach się nie opłaca. Stocznia buduje statki zasilane gazem LNG spełniające wysokie wymagania środowiskowe. Specjalizuje się także w budowie statków sektora offshore, czyli jednostek związanych z przemysłem wydobywczym oraz jednostek zaopatrzeniowych.

Sukcesy odnosi także Remontowa Shipbuilding z Gdańska (dawna Stocznia Północna) i inne mniejsze przedsiębiorstwa branży stoczniowej jak ODYS Stocznia Sp. z o.o., która oprócz budowy ekskluzywnych jachtów specjalizuje się w nowatorskich rozwiązaniach z pogranicza energetyki i przemysłu stoczniowego. Wymienić warto m.in. zrealizowanie kontraktu dla Dani na budowę części do elektrowni na fale morskie. Należy w końcu zwrócić uwagę na silnie rozwinięty na Pomorzu rynek producentów jachtów i łodzi motorowych, budowanych często dla wymagających klientów z państw Europy Zachodniej.  W odniesieniu do polskich stoczni zastosowanie znajdują postulaty dotyczące przemysłu okrętowego w Europie. Przemysł ten może odnaleźć swoją niszę w produkcji jednostek specjalistycznych produkowanych dla wymagającego klienta. W produkcji masowej złożonej ze standardowych jednostek takich jak duże masowce i samochodowce – europejskie stocznie nie mają raczej szans w starciu ze stoczniami państw dalekowschodnich.  

Należy podkreślić, iż przeobrażenia dokonujące się w polskim przemyśle okrętowym są wyzwaniem, z którym muszą się zmierzyć nie tylko władze centralne ale także samorządowe, w tym regionalne. Samorząd Województwa Pomorskiego wspiera rozwój sektora stoczniowego w ramach tworzenia warunków dla rozwoju gospodarki morskiej w regionie oraz w ramach wspierania regionalnej innowacyjności i przedsiębiorczości.